Zakładki:
Blogi renifera
|
środa, 21 stycznia 2009
System stwarza hierarchie dominacji z wpływami i komunikają podążającymi według schematu: od góry do dołu, rzadko odwrotnie. Phili Zimbardo "The Lucifer Effect"
poniedziałek, 19 stycznia 2009
Socjalizm humanitarny? ... Jak tylko zamykają go w ramy systemu, socjalizm traci swój humanizm, gdyż niemożliwe jest istnienie jakieokolwiek systemu o ludzkim obliczu. Sandor Marai "Ziemia, ziemia"
piątek, 16 stycznia 2009
... ale "przydarzylo sie" cos innego (...), Ksiazce jako rodzajowi sztuki. Jakby strona nie rodzila sie juz z mysli, z systemu nerwowego, ze wspomnien, ze snow, ale z ich namiastki: produkty duchowego surogatu lezaly w kupach na wystawach. (...) ... pseudo-literatura jak ogromna fala zalewala wszystko, nawet rubryki krytykow w dziennikach i tygodnikach. Sandor Marai "Ziemia, ziemia"
czwartek, 15 stycznia 2009
czwartek, 08 stycznia 2009
Podziw człowieka chodzi dziwnymi drogami. Istnieje koncepcja, według której bohaterem jest ten kto postępuje zgodnie ze swoim charakterem. Sandor Marai "Ziemia, ziemia!..."
wtorek, 06 stycznia 2009
System sowiecki jest jedynym systemem totalitarnym, który może sobie pozwolić na krok do tyłu, jeśli przesadzi: ma cała przstrzeń, by się wycofać. Przestrzeń geograficzna oraz inny wymiar, ruska bieda - obejmująca bezmiar cierpienia - oraz elastyczna koncepcja człowieka Wschodu wobec czasu: oto przestrzenie, wewnątrz których wschodni dyktator może się poruszać w przypadku potrzeby wycofania się. Hitler oraz inni dyktatorzy zachodni są zmuszeni nieustannie iść do przodu: wycofanie się , a nawet tylko wahanie równa się zgubie. Sandor Marai "ziemia, ziemia!..."
piątek, 02 stycznia 2009
niedziela, 28 grudnia 2008
Czysta i bezsensowna przemoc jest instynktem przypisanym człowiekowi, zwłaszca młodemu. Daniel Hernandez, "Gatopardo", Kolumbia
środa, 17 grudnia 2008
Również my, pisarze, tak pracujemy. Odwołujemy się do skończonej serii słów, które umieszczamy razem tworząc zupełnie nowe artykuły, powieści i poezje. Najpiękniejsze jest słów przekombinowywanie. Rzadko autor jest zmuszony wymyślać nowe słowa. Nawet najwięksi pisarze używają swej magii do aranżowania słów znanych i używanych przez wszystkich. Kevin Kelly. The New York Times Magazine
poniedziałek, 24 listopada 2008
"... i nagle potrzebujemy kogoś, a równocześnie nikogo, ów najbardziej absurdalny ze wszystkich faktów, teraz, w tych dniach, sobie ponownie uświadomiłem; nigdy nie wiemy, czy kogoś potrzebujemy czy nie potrzebujemy, czy równocześnie potrzebujemy kogoś i nikogo, a ponieważ nigdy i w ogóle nie wiemy, czego potrzebujemy, jesteśmy nieszczęśliwi, a przez to niezdolni do rozpoczęcia pracy myślowej wtedy, kiedy mamy na to ochotę, kiedy wydaje nam się to stosowne. Przecież żarliwie wierzyłem, że potrzebuję mojej siostry, by móc rozpocząć pracę o Mendelssohnie-Bartholdym, lecz kiedy ona już tu była wiedziałem, że jej nie potrzebuję, że mogę rozpocząć tylko wtedy, kiedy jej tu nie ma. Teraz stąd wybyła, a ja tym bardziej nie mogę zacząć mojej pracy. Początkowo powodem była jej obecność, teraz powodem jest to, że jej tu nie ma. Z jednej strony przeceniamy kogoś, z drugiej strony tego kogoś nie doceniamy, natomiast nieustannie przeceniamy samych siebie i siebie samych nie doceniamy, zatem też przeceniając siebie, siebie nie doceniamy, tak samo, jakbyśmy się nie doceniali, kiedy siebie przeceniamy. I rzeczywiście, przede wszystkim przeceniamy nieustannie to, co zamierzamy, chociaż w rzeczywistości każda praca myślowa, jak każda inna praca, jest przeceniana bez umiarkowania i nie ma takiej pracy myślowej na świecie, z której ów przeceniany świat razem wzięty nie mógłby po prostu zrezygnować, tak jak nie ma człowieka, a zatem też ducha, z którego w tym świecie nie dałoby się zrezygnować, przecież w ogóle można byłoby zrezygnować ze wszystkiego, gdyby starczyło nam odwagi i siły". Thomas Bernhard, Beton, tłum. E. Dyczek i M.F. Nowak, Oficyna Wydawnicza Atut, Wrocław 2001, s. 32-34. stad podkradzione: http://zaczytanie.blox.pl/html | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||